Niezależny doradca to koszt? Nie, to najszybsza droga do oszczędności.

Wiem, co myślisz, gdy słyszysz „niezależny doradca IT”. „Super, kolejna faktura na biurku. Mam już swoich ludzi, mam swojego dostawcę. Po co mi ktoś z zewnątrz, kto i tak nie zna mojej firmy?”

To typowy błąd. I to kosztowny.

Twój stały dostawca jest w stałej relacji. Zna Cię, Ty znasz jego. Jest wygodnie. Ale przez to nikt już nie zadaje trudnych pytań. Na wszystko słyszysz: „to skomplikowane”, „to potrwa”, „to będzie kosztować”.
Niezależny doradca nie jest od picia kawy. Jego zadaniem jest wejść, spojrzeć świeżym okiem i zadać te pytania, których Ty nie masz czasu zadać, albo o których nie pomyślałeś:

• Dlaczego to trwa tak długo?
• Czemu ta usługa kosztuje X, skoro standard rynkowy to Y?
• Czy na pewno potrzebujemy tego systemu, czy po prostu utrzymujemy coś, co można zastąpić taniej i lepiej?

Mówiąc wprost: Ten gość nie wchodzi w Wasze wewnętrzne gierki. Ma jeden cel: namierzyć problem i od razu pokazać, jak to naprawić. To nie jest wydatek. To jest inwestycja, która zwraca się, kiedy tylko znajdziemy ten jeden błąd, który Wasz zespół omija„.

Zamów bezpłatną konsultację